Brexit and EBRD: support Europarliament petition now...

House of Commons: only 101 in 650 votes for Queen's Speech "Single Market" & "Customs Union" amendment. Non...


25 lipca 2017

Polacy w Premier League



Miniony weekend bardzo ciekawy w kategoriach społecznych. Do Londynu tylko jednym samolotem naszego LOTu przyleciało z Warszawy samodzielnie ponad dziesięcioro Dzieci w wieku 12-15 lat. Nie były to Dzieci celebrytów, polityków ani milionerów. Po prostu Dzieci mające tu swoje Rodziny. Każde z nich przyjechało po coś konkretnego. Na kurs językowy, na pomaganie w opiekowaniu się 3-latkiem, na oswojenie się z wielką piłką. Właśnie z Warszawy przyleciał do Londynu ten Chłopiec w niebieskiej bluzie, którego widać w akcji na zdjęciu powyżej. Nawiasem mówiąc w tej dwójkowej grze (on z angielską Dziewczynką przeciw dwum Anglikom), padła najładniejsza bramka pierwszego dnia zajęć, którą wypracował i strzelił Maksymilian. Jest jedynym Dzieckiem z poza UK, które bierze udział w letniej szkółce piłkarskiej wicemistrza Anglii, Tottenham London. Co ciekawe, wedłg niego samego, nie był gotowy na to wyzwanie. Mimo że ma świetne umiejętności, komunikatywny angielski i jest z nowoczesnego osiedla w wielkim polskim mieście. Jednak tutaj nie czuł się tym, kim faktycznie jest. Dopiero gdy zobaczył, że inne Dzieci niemal wcale nie są lepsze od niego w footballu, rozwinął skrzydła. Całkiem istotna sprawa dla Warszawy, a w gruncie rzeczy i dla całej Polski, żeby mocno popracować nad pewnością umiejętności u Dzieci. To nie jest tylko i wyłącznie sprawa Rodziców. Maksymilian ma akurat świetnych Rodziców, dobrze prowadzących go ścieżką kariery sportowej. Problemem jest to, że nawet polskie Dzieci nie mają naturalnego poczucia własnej wartości w wielkim świecie. Naturalnego, bo poczucie wartości na All-Inclusive w Chorwacji czy podczas głosowania wbrew wszystkim w Brukseli to nie jest prawdziwe życie w dzisiejszej Europie. Kto wie czy nie odkryliśmy z Maksymilianem źródła aż tak małej ilości Polaków w Premier League?

15 lipca 2017

FinTech Week 2017


























































Nasza fotorelacja z "FinTech Week", na który zostaliśmy zaproszeni w tym roku do akceleratora startupowego banku Barclays w dzielnicy Shoreditch (środkowo-wschodni Londyn). W ciągu ostatniego roku do Londynu, i to pomimo Brexit, przyszło około miliard funtów inwestycji w nowe technologie. Większość tych pieniędzy weszła w ten właśnie rejon, który jak widać na zdjęciach nie jest wcale i nie będzie szybko ze szkła oraz stali. Praga w Warszawie klimat już ma nawet ciekawszy. Pora ruszać w kierunku przyciągania naprawdę wielkich inwestycji :/

3 lipca 2017

Wimbledon, polski eksport i Brexit



Dziś w Londynie zaczął się wielki turniej tenisa potocznie zwany "Wimbledon". Ale już od wczoraj w centrum wyglądało wszystko tak, jakby wszystkie pociągi i wszyscy Pasażerowie linii District tylko i wyłącznie na Wimbledon, na Wimbledon i na Wimbledon. Podobnie sprawa z eksportem z Polski do UK. Wszyscy skupiają się na eksporcie samym w sobie, nawet francuski bank Credit Agricole, który w Polsce upublicznił swój nowy raport: BusinessInsider...

Dość dobra robota, profesjonalne wyliczenia i nawet sami przyznają, że ich trochę optymistyczne prognozy dla Polski mogą nie być aż tak optymistyczne. Konkluzja bowiem taka w Credit Agricole, że Brexit nie odbije się większym echem na polskim eksporcie, mimo nałożenia minimalnych ceł na nasz eksport przez Wielką Brytanię (średnio 4.55%).

Jako że to raport przygotowany przez Ekonomistów, ma prawo nie uwzględniać społecznej sfery oddziaływania Brexitu. Bo to, że eksport z Polski do UK może pozostać na niezmienionym poziomie, to jest w zasadzie wyzwanie dla naszych Eksporterów. Mają już na tyle rozpoznany rynek brytyjski, że wypracowali drugą pozycję UK na ogólnoświatowej liście Państw, do których eksport z Polski idzie. Tylko Niemcy wyprzedzają Zjednoczone Królestwo w tym rankingu.

Co więc robi Eksporter, jak na jego produkty zostaje nałożone cło? Stara się utrzymać rynek. To jest zazwyczaj najtańsza i najszybsza metoda reagowania na zmianę. Szukanie nowych rynków to są fajne sprawy w podręcznikach. W realiach przeogromnej konkurencji oferującej podobne produkty, podobnej jakości i w podobnej cenie, pierwsze co się robi w takim przypadku, jak zmiana stawek celnych, to chęć utrzymania dotychczasowego rynku. No ale jak Firma z Polski oferuje w UK produkt teraz mający być choćby o te 4.55% droższy, to w korzystniejszej pozycji znajdzie się jej lokalna Konkurencja, mogąca oferować swój produkt w UK po starej cenie. Produkty z Polski w UK konkurują niestety przede wszystkim ceną, nie marką.

Zatem cenę trzeba utrzymać w UK na starym poziomie, mimo tych dodatkowych 4.55% cła. W podręcznikach również mówi się o obniżkach marż, redukcji pośredników, stosowaniu zamienników itd. Wszystko to, żeby utrzymać cenę na niezmienionym poziomie. Życie jednak niemal zawsze jest brutalne na tyle w biznesie, że jedną z pierwszych reakcji na negatywne zmiany makroekonomiczne jest mikroekonomiczne cięcie miejsc pracy. Obniżenie kosztów pracy zwłaszcza u Eksporterów dóbr FMCG to prosta i szybka reakcja na stawki celne. Mniejsza ilość zatrudnionych Osób, wykonująca większą ilość indywidualnych obowiązków, to potencjalne ryzyko związane z Brexitem w Polsce. Żadna z Firm eksportujących z Polski do UK nie będzie rozważać w pierwszej kolejności obniżki zysków kosztem utrzymania poziomu zatrudnienia.

Spadek zatrudnienia u Eksporterów w długim horyzoncie czasowym też nie jest korzystny, bo Ludzie przepracowani i nadal nienadzwyczajnie opłacani, są nie tylko coraz mniej efektywni w pracy, ale też podczas wyborów są bardziej skłonni głosować z goła inaczej, niż ma to zazwyczaj miejsce w grupie Wyborców zawodowo analizującej np. Brexit. Swoją drogą nie grają teraz na Wimbledon. Tam pada, a w City, znajdującym się tylko 10km od kortów Wimbledonu, piękne słońce. Jedno miasto, jedna linia metra łącząca oba miejsca, a taka różnica. Z eksportem z Polski do UK podobnie. Może być na dotychczasowym poziomie i sprzedaż nie spadnie mimo Brexit, tylko trzeba uważać ile słońca nam powinno poświecić po tym jak nam trochę popada.

Z pozdrowieniami londyńskimi,
Roman Mazur MBA

30 czerwca 2017

Brexit and EBRD: support Europarliament petition now...



House of Commons: only 101 in 650 votes for Queen's Speech "Single Market" & "Customs Union" amendment. None Tory vote. Isn't it strange Conservatives lead the UK towards the #HardBrexit? No, it isn't at all in the City of London. Most of the possible losts the British economy can face with #NoDeal can be balanced, by the Treasury, with incomes flowing directly from the City (indirectly from i.a. European banks & financial institutions operating mostly in the Square Mile).

We can't change #Brexit but we - EUropeans - can change e.g. European Bank for Reconstruction and Development's headquarters from London to Paris in 2019. Over 2k brand new and well-paid jobs in the EU mean not only more people contributing with their taxes to the EU's treasury. It means also one big step closer to the City of Paris. Unfortunately, Frankfurt is not enough for the European Union to stay highly competitive on global financial market after the City of London lost. EBRD is mostly European bank. Its roots are in France, there's no need to run this business from London at all.

You can support petition: Europarliament... Don't hesitate, if you understand Brexit can be a good change for the EU, too.

26 czerwca 2017

Lost but won, GE2017




If somebody says to you: Tory lost GE2017 and Theresa May shouldn't be British PM anymore, that's a fake news. Conservatives lost only a few seats at Westminster but won over SNP's independence ideas for Scotland and - now we see - over Sinn Fein's ideas for an reunification of Ireland. One general election but two huge wins. And Brexit still in their pocket. We're faceing a big but silent political successes without a need of use of the Queen's Consent.

23 czerwca 2017

BREXIT, one year on and dripping



Today is 23rd June 2017. One year ago the Brexit referendum took place in the UK. Almost nobody had expected the UK can say NO to the EU. But it happened, like a leaking tap happens. Brexit's been on for a year but it's still dripping only. Chinese water torture, somebody'd say, goes in Europe. It is a 10-step guide, for people who find last year a bit confusing, to stay sane despite Brexit.

1. When did it start?
All we've been more than fully aware of Brexit since 2014. UKIP unexpectedly won Europarliament election 2014 in the UK with Brexit idea.

2. Who made it a real thing?
Conservatives, first of all. They won British general election in 2015 with a promise regarding Brexit referendum and did later nothing against it, in spite of their absolute majority at Westminster.

3. What was the reason for Brexit?
The EU is a big investment all members have to find as profitable to let it work. There was nobody smart enough to save the European Union's image as a very important investment in the UK.

4. How about immigration, did it imply Brexit?
Not exactly. In 2004 Britain was open for massive migration from Poland (as an effect of some stagnation the British economy had been experiencing).

5. How about jobs then?
British society was ageing much quicker than British labour market was able to change its profile. There's still a lot of vacancies in the UK but these jobs are rather not well-paid and 9-to-5 ones.

6. And NHS or benefits?
Mostly young and healthy Poles moved to the UK. Such people, in general, do need midwives and teachers not GPs and social workers.

7. So, where's Brexit catch?
Probably nowhere and everywhere, because even any greed of capitalism can't be blamed only. About 1 million Poles, working and paying taxes in the UK, contribute ca. 5 billion GBP to the British GDP each year.

8. What do we now?
We hope Brexit can be win-win success for everyone but it will never be the EU political success. All possible good deals will not change the fact Britain is leaving the European Union (making it now 12% smaller in a global scale).

9. Is there any possibility of stopping Brexit?
No, because Brexit, as UKIP idea, is being turned into a good political-life product by Conservatives. Two things are sure these days in the world: Apple is not going to kill iPhone for a few coming years, so are Conservatives with Brexit.

10. But maybe anyone could do, eh?
Only the Queen, by means of the Queen's Consent, but she doesn't need to fight for the unity of the Home Nations anymore. General election 2017 showed - first of all - what Brexit means in the UK now: there will be no Scottish independence referendum for a few long years, at least.

Kind regards from London,
Roman Mazur MBA

22 czerwca 2017

Ready for Brexit?



Britts are getting ready for Brexit. So are we. Not only they are experts in this matter. Contact us if you need to be up to date. UK is the second biggest destination for the export of goods and services from Poland.

20 czerwca 2017

Global Expansion Summit, LONDON



Global Expansion Summit takes place in London. You can say it's some kind of London Tech Week 2017 final located in North Greenwich. Our invitation relates to the job our Roman carries out. Strategic advisory is the matter people talk about in the O2's Intercontinental. A lot of free trade (UK & US), plus free trade zones' exhibitions. Mostly Dubai and Hong Kong. But it's not everything. Even Hungary and Slovakia are very active here. Their national investment agencies seem to be good international ambassadors for their relatively small economies. Poland is lacking such a globally networking events. It's strange, Warsaw can't do? No way - Warsaw can do!

16 czerwca 2017

Polski Dzień Technologiczny w Londynie



Polski Dzień Technologiczny w Londynie ma dzisiaj miejsce. To część London Tech Week, program dnia: tutaj... A tak, jak na zdjęciach powyżej, wyglądało to, co przygotowała Australia. Australia nie skupiła się na prezentacji firm, skupiła się na prezentacji regionów i tego, co w nich się robi by ich Państwo było jednym z liderów rzeczywistości XXI wieku. Zwyczajnie mają tam za dużo startupów, żeby je zaprezentować nawet w tydzień. Dlatego zaprezentowali programy, z których ich startupy się wzięły. Imponująco to wyglądało, bo i Australia House w Londynie samą aulę konferencyją ma mniej więcej wielkości całej naszej londyńskiej ambasady. Niby około 20 mln Ludzi w tej Australii tylko, a efekty świetne. Inspirujący dzień na przyszłość, rządowe programy rozwoju to baza rozwoju.

12 czerwca 2017

London Tech Week 2017



London Tech Week 2017 started today. Big event, some sort of worldwide confirmation London is a leading brand on the tech market. What's crucial, it's not the Mayor of London business only. It's much closer to the open source community. Over 200 events take place this week in London, in fact. We've been invited to several of them, including today's general launch. Good to know big thing doesn't have to be a big cost. Warsaw can do, too 🤔 BTW, Sadiq Khan said today: despite of Brexit, £1bn has been pumped into London by international tech investors since a year. This means new nice jobs here, in the UK not in the EU. We must do more to update and upgrade the brand of Warsaw 👍🏻

10 czerwca 2017

Wielka Brytania z Wielkiej Brytanii



Niespodziewane wybory w Wielkkej Brytanii implikują niespodziewane komentarze. Jako że my realia brytyjskie mamy w domu i za oknem, tutaj nasze sprostowania komentarzy z polskich mediów:

1. Konserwatyści tylko teoretycznie przegrali wybory. Mają kilkanaście miejsc mniej w Izbie Gmin, co uniemożliwia im samodzielne rządzenie jak dotąd, ale zostają w zupełności przy władzy. Wchodzą w koalicję z dziesięcioma Posłami z Irlandii Północnej, którzy nie byliby Posłami, gdyby nie byli nie mniej konserwatywni, niż Konserwatyści. DUP to partia, która w Irlandii Północnej jest uosobieniem unii tej części Irlandii ze Zjednoczonym Królestwem.

2. Partia Pracy, mimo lepszego wyniku, niż w poprzednich wyborach, jest w gorszej pozycji, niż przed tymi wyborami. Te wybory pokazały, że nawet Jeremy Corbyn - który miał tchnąć i tchnął jeszcze bardziej prospołeczne idee napędowe, nie jest w stanie poprowadzić Laburzystów do władzy. Wygrana Konserwatystów wyimplikuje najprawdopodobniej kolejne wybory wewnętrzne w Partii Pracy. Corbyn wygrał już dwa razy ostatnio i trzeci raz jeszcze też wygra, ale nic więcej.

3. Meritum przyśpieszonych wyborów widzimy dopiero teraz, patrząc na wyniki. Nikt z nas nie miał pojęcia po co Konserwatystom te wybory, skoro sami rządzą i z Brexitu zrobili sobie materiał na co najmniej dwie kolejne kadencje u władzy. Teraz domyślamy się, że chodziło o uciszenie Szkocji. SNP straciła dużo na tych wyborach. Mają niemal połowę mniej miejsc w Westminster. Kolejnego referendum nie będzie zatem ani teraz, ani tym bardziej po zakończeniu negocjacji z UE.

4. Dwa największe zaskoczenia tych wyborów to zwycięstwo Reprezentantki Partii Pracy w dzielnicy Kensington w Londynie. Gdzie jak gdzie, ale w "zagłebiu wyższych sfer i wielkich pieniędzy" nie powinno Konserwatystom pójść źle. A poszło i w efekcie mamy coś w rodzaju sukcesu Nowoczesnej na Mazurach, tylko że odwrotnie. Poza tym z polityki wypadł Alex Salmond - twarz referendum niepodległościowego Szkocji w 2014, oraz Nick Clegg - niedawny Wicepremier z LibDems. Szkoda, bo Liberalni Demokraci są logicznie proeuropejscy.

Podsumowując, niewiele te wybory zmieniły poza zakończeniem sprawy niepodległości Szkocji. Jak Brexit miał być, będzie niemal dokładnie tak samo. 

Pozdrowienia z Londynu.

8 czerwca 2017

Głosowanie w Wielkiej Brytanii



Wielka Brytania głosuje. Niezależnie od tego, co Brytyjczycy dziś wygłosują, ich system wyborczy jest warty przemyśleń w Polsce. Głosowanie w czwartek i jednomandatowe okręgi wyborcze, to ma ręce i nogi. Aktywizuje społeczeństwo oddolnie, bo tutaj Posłowie są wybierani nie z racji należenia do Partii a z racji realnej aktywności w swoim okręgu wyborczym i na rzecz swojego okręgu w kraju.

Polacy, którzy nie mają brytyjskiego obywatelstwa, nie głosują dzisiaj. Będąc rezydentami, nawet bez oficjalnego dokumentu potwierdzającego rezydenturę w Wielkiej Brytanii, możemy głosować w local election. General election to sprawa związana z obywatelstwem i rezydowaniem na terytorium UK. Dlatego np. Brytyjczycy żyjący w Hiszpanii nie mają tu prawa głosu (jeśli żyją tam ponad 15 lat i w tym czasie nie odnawiali prawa do głosu). Coś za coś 🇪🇺🏖🇬🇧☑️