27 sierpnia 2018

Team Mrągowo



Wiele się mówi o rozwoju lokalnym Polski, o powrotach polskiej młodzieży z emigracji i w ogóle o tym, jak powinno być fajnie w naszym kraju by chciało się nam żyć i rozwijać. Niewiele jednak się zmienia tak naprawdę w życiu ogromnej większości Polaków, poza oczywistymi sprawami w rodzaju dostęp do nowych dróg i jeszcze nowszych sklepów. Postanowiliśmy zmienić to, co możemy. Pomóc w rozwoju lokalnym by zainicjować zmianę globalnego myślenia o tym, co się da zrobić w naszym kawałku dzisiejszego śwata. Polska też jest w Europie, i też w XXI wieku. Idziemy więc do wyborów samorządowych 2018 w Mrągowie, na Mazurach. Mazury są piękne i ważne, a pomimo to pozostają wciąż i wciąż bardzo w tyle.


Nasz komitet wyborczy zarejestrowaliśmy - jak nakazuje nam prawo wyborcze - w Warszawie. To ze względu na siedzibę naszego Stowarzyszenia. Nazwa to: Komitet Wyborczy SMPE "Inwestujemy w Mazury". Inwestujemy w Mazury, bo warto i trzeba. Długo by mówić o tym, co mamy w planach. Wśród najważniejszych spraw jest m.in. fundusz inwestycyjny mieszkańców Mrągowa. Jego zadanie to - UWAGA - akceleracja lokalnej przedsiębiorczości z jednej strony, a z drugiej strony budowanie przyszłości systemu emerytalnego bez obaw o głodowe emerytury. To już możliwe: tutaj...



12 sierpnia 2018

London vs. UKIP



British politics doesn't stop with amazing surprises. Now a lot of fuss with Boris Johnson. He's said something what couldn't be missed by media but also is not a reason for his political retirement. So, what is going on now ?? There are two leading scenarios with him playing British-politics-Bond role:

1. Conservatives are even smarter than we think and they have just started to do more to take London over in 2020 from quite prospective Leader of the Labour party;

2. Boris Johnson goes wild to take UKIP over for himself, which is even smarter than the 1st scenario cos can lead him to the deputy PM office this year or next (when coming snap election happens at last).

BREXIT proves everything in British politics possible these days. Then no wonder with Mr. Johnson.

10 lipca 2018

#SnapElection + #Tory + #DavidDavis + #BrexitDeal



Another bunch of not too obvious issues in UK politics in front of us. So, we update our February's analysis you can see: here... And we do it in a trendy way, as all British media do it right now. Have a look above, it's bet-like footage with Roman. Here goes its short summary:

1. Another (un)expected general election in front of us in the UK this year;
2. Tory obviously win cos we wouldn't have snap election if they weren't very sure about the success;
3. David Davis can be next Prime Minister cos of he is the face of British way for Brexit;
4. No Brexit deal before 29.03.2019 almost at all.

It's also possible Tory's UK has just started to sneak out of Brexit. But this is almost impossible. So, thank you for having us on your screen. Best regards from London in change.

26 czerwca 2018

Madera, Ronaldo, Polska przedsiębiorcza i tabu Mistrzostw Świata



Madera to - wbrew pozorom - bardzo ważne dla nas miejsce na świecie. Piłsudski ma tam pomnik, i to w samym centrum Funchal. Ale stamtąd przede wszystkim pochodzi Cristiano Ronaldo, który ma tam jeszcze większy pomnik. Bo to nie tylko najlepszy teraz Piłkarz na świecie, ale przede wszystkim wzorzec rozwoju społecznego opartego na twórczej pracy z posiadanymi już zasobami.

Polska znowu odpadła z gry, tym razem w Rosji. Biało-czerwoni bez formy, rozbici wcale nie przez Brazylię czy Portugalię. Rozbił nas tak naprawdę deficyt karier w stylu Ronaldo. Ronaldo urodził się w latch '80tych w biednej Rodzinie, w biednym mieście, na biednej wyspie leżącej z dala od Europy. Dziś jest jednym z najbogatszych Sportowców świata, a jego rodzinne strony to świetna destynacja turystyczna dla wszystkich w Europie. I to przez cały rok! Powyższe zdjęcie zostało akurat zrobione tuż przed Bożym Narodzeniem, ok. dwa lata temu.

Duże zmiany są więc możliwe wszędzie, skoro nawet na odległej Maderze się udało. Polska słynie z przedsiębiorczości, dlaczego więc raz po raz odpadamy? Odpadamy dlatego, że pomiędzy jedną a drugą stacją na trasie naszych pociągów Pendolino, masa Ludzi je ogląda, ale nimi nie podróżuje. Nie podróżuje, bo nie ma jak; nie ma po co; nie myśli, że może; nie czuje, że kiedykolwiek zapodróżuje. Polska jest przedsiębiorcza, ale nadal jeszcze na zasadzie Pareta. 20% rozwija Kraj ekonomicznie, 80% nie ma wystarczających umiejętności, w tym też i motywacji, do współuczestnictwa w sukcesie.

Nadzwyczajne jest to, że jesteśmy 21 gospodarką świata, należymy do Unii i tak naprawdę nie mamy do szkoły rozwoju jakoś pod górkę. Jest jednak jakieś zaniechanie, obawa i w ogóle "nie uda się", gdy przychodzi co do czego. Takie właśnie Mistrzostwa Świata to powinien być nasz cel do realizacji. Nie to, żeby nasi Piłkarze wygrali puchar. Być może kiedyś to się uda. To jednak, żeby aż tak ważne wydarzenie pod względem społeczno-gospodarczym odbyło się w Polsce w roku 2030, to powinien być nasz cel narodowy. Brazylia 4 lata temu wydała na swój World Cup mniej niż $20mld a przyciągnęła inwestycje o wartości $100mld. Na tym poziomie nie ma możliwości tego, żeby całe Państwo pokroju Polski nie skorzystało. Tym bardziej, że jesteśmy w zjednoczonej Europie i u nas mamy niski stopień korupcji (do tego dosyć dobrze działające państwowe struktury jej zapobiegania).

To, że EURO 2012 pod względem ekonomicznym okazało się porażką; i to, że masa mądrych Głów może znaleźć masę negatywnych argumentów przeciw POLAND 2030, to nie powinno nas utrwalać w wierze, że my się po prostu nie nadajemy za bardzo do wielkich rzeczy. Nie wygrywamy właśnie, bo w to bardziej wierzymy, niż w to, że doświadczenie jest podstawą rozwoju. Mistrzostwa Świata to nie jest jednorazowa impreza wizerunkowa, dziejąca się w jednym mieście. To są ogromne projekty zmieniające cały kraj na lata, jeśli do nich z głową się podchodzi. Na Zachodzie każdy chce robić to u siebie. My nie chcemy, a musimy. Nie ma lepszej drogi do zaktywizowania tej części Obywateli, którzy nie czują, że jadą nad "może".

Roman Mazur MBA
Prezes SMPE

Londyn, 2018

28 kwietnia 2018

Wybory lokalne w Londynie



UWAGA: w najbliższy czwartek - 3 maja, bierzemy udział w Local Elections 2018 w Londynie. Każdy, kto może głosować w Londynie, sprawdza sam gdzie idzie głosować: tutaj, oraz na kogo chce zagłosować: tutaj. Nie warto nie iść. Udział w wyborach lokalnych w UK to jeden z czynników potwierdzających naszą konstruktywną obecność + perspektywiczność obecności w Wielkiej Brytani.

16 lutego 2018

#SnapElection2019



Niecały rok po przyśpieszonych wyborach nabierają wyrazu kolejne przyśpieszone wybory w UK. Premier May pisze do Sympatyków z prośbą o donacje mające przezwyciężyć możliwe porażki w przypadku dojścia do władzy przez Partię Pracy. Oczywiście jest nadzwyczaj mało prawdopodobne, że Konserwatyści mogą w najbliższych latach władzę utracić na rzecz Laburzystów. Niemniej, list jest faktem. Brexit, tuż po 29 marca 2019, wywoła trochę chaosu w gospodarce brytyjskiej. Na jego ogarnięcie Torysi muszą potrzebować więcej czasu, niż tylko połowa obecnej kadencji, pozostająca im po 29 marca 2019. Dlatego #SnapElection2019 nie będzie zaskoczeniam, jeśli będzie. A to, że będą przyśpieszone wybory w UK jest bardziej prawdopodobne z menadżerskiego punktu widzenia, niż w pryzmacie zwykłych działań politycznych.

11 lutego 2018

One another snap election in the UK?



Not Boris Johnson, or anybody else from Conservatives, can make a change at 10 Downing Street now. Such a change can be made rather by economic rules than by individuals. All we know the transition period will be relatively hard for the British economy. Leaks are showing how hard it can be. So, another snap election in front of us in the UK? Tory can require not less than 5 years after the 29th March 2019 to cope with all the bad change Brexit makes in British economy. It’s almost not possible for Theresa May to continue her job as the PM. She’s not an economist. Conservatives will need a good, reliable manager to stay on course. Logic says: if another snap election in a year and a few more weeks, then e.g. Philip Hammond as PM.

17 stycznia 2018

17 stycznia w Europie



Dokładnie rok temu, tj. 17 stycznia 2017, miał miejsce w Londynie tzw. "Brexit Speech". Było to publiczne przedstawienie przez Premier Wlk. Brytanii strategii "Global Britain". Dzięki niej Brexit zaczął - w naszym oglądzie rzeczywistości w UK i UE - mieć bardzo realne ręce i nogi w interesie co najmniej rządzących tutaj Konserwatystów. Szczegóły: tutaj...

Ale 17 stycznia to nie tylko dzień bardzo ważny dla przyszłości Londynu. To też dzień przyjmowany za datę wyzwolenia, w 1945 roku, Warszawy. No może raczej tego gruzowiska, które ówcześni Niemcy ze stolicy naszego Państwa zostawili po sobie. Około 80% zniszczeń wtedy, a mimo to dziś miasto z duszą i w rozwoju. To, co nasze Społeczeństwo zrobiło z Warszawą od czasów wojny - cała jej odbudowa i rozwój, to jest w jakimś sensie materiał motywacyjny dla Unii na pozbieranie się po Brexit i rozwojowe rozwiązania na przyszłość. Spacery z przemyśleniami w słońcu po Parku Ujazdowskim są w Brukseli wskazane, asap!

Powtarzanie w koło tego, że wierzy się nadal w pozostanie UK w zjednoczonej Europie, wydaje się być coraz bardziej amatorskie dla tych, którzy realia społeczne, gospodarcze i polityczne Wielkiej Brytanii znają z życia. Pogłębia to przeświadczenie, że Unia potrzebuje nowych pokładów współczesnej energii rozwojowej - żeby nie powtórzyła się tak niesamowita sprawa, jak choćby brak jakiejkolwiek dobrze przemyślanej kampanii przebudowania strategicznego wizerunku zjednoczonej Europy przed "referendum brexitowym".

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i obwiniać brak profesjonalizmu czy też zasiedzenie się zbyt wielu wczorajszych Liderów w dzisiejszej Brukseli. 17 stycznia to jest dzień nas motywujący na lepszą przyszłość zjednoczonej Europy.

17 grudnia 2017

BREXIT and Polish children in the UK



Very interesting BREXIT conference took place last Saturday at POSK in Polish London, and we were supporting it quite much. Baroness Sally Hamwee and Andy Slaughter MP took part in that event. Obviously, there’s no point in talking about any BREXIT cancellation anymore. However, there’s one very important point Conservatives forcing BREXIT do not take into account. It’s a psychological matter the Head for the Applied Psychology Unit, at the Polish University Abroad - Ms. Adriana Gorka, was talking about. Her speech concerned Polish kids in the UK. Due to the fact they experience the same dose of BREXIT fears as their parents do, it can imply massive work for psychologists in the future. Imagine what happens to children when they experience all those bad feelings the BREXIT’s uncertainty brings not only to their own migrant life but also to the life of their parents? Do Tory know children usually blame themselves for their parents bad moods? Today’s young, vulnerable kid tomorrow can be an adult with some kind of PTSD; an adult raising questions: “Why Britain’s govt did it to me?” Between June 2016 and December 2017 were 18 months of life full of uncertainty. Moreover, nobody still knows what the ‘Settled Status’ can finally mean, in fact. Looks like lawyers will be benefiting from BREXIT future implications more than we think now? 🤔

14 grudnia 2017

Karawana BREXIT



Ilość tzw. "porażek" brytyjskiego Rządu w związku z BREXIT powiększyła się znowu. Izba Gmin - tutejszy Sejm, przegłosował potrzebę swojego ostatecznego zdania odnośnie finalnej umowy z Unią Europejską. Na zdrowy rozum to jest oczywiste, że ostateczne zdanie powinno należeć z urzędu do bezpośrednich Reprezentantów wybranych przez Społeczeństwo. W niemal wszystkich mediach jednak znów "szum", że ma miejsce kolejna, bardzo ważna porażka Rządu. Ile to już było istotnych porażek Rządu? Co najmniej kilka, wliczając w to przede wszystkim akcję rozkręconą wokół Artykułu 50 (na temat tego, kto ma zacząć). Z wszystkich tych teoretycznych porażek wynika praktycznie tylko to, że mamy raz po raz odświeżane w sercach jakieś ewentualne nadzieje powstrzymania BREXIT. Głowa chłodno jednak mówi, że tylko Królowa ze swoim Queen's Consent może zatrzymać cały proces. Na chwilę obecną nikt i nic więcej. BTW, tak naprawdę Rząd Konserwatystów poniósł rzeczywiście tylko jedną porażkę. I nie jest to Rząd obecny. Premier Cameron z Kanclerzem Osbornem raczej nie spodziewali się tego, że referendum brexitowe skończy się tak, jak się skończyło. Od tamtej pory Konserwatyści i BREXIT to materiał na podręcznik do polityki...

8 grudnia 2017

BREXIT, what else?!



It took 18 months, in fact, to carry out first stage of Brexit negotiations. On the one hand, good for us. Results are quite promising in relation to the EU citizens’ rights in the UK, Britain’s exit fee and lack of hard border between two parts of the Irish island. On the other hand, what’s been happening to the European Union for such a long time? Not much in progress prism. Brexit makes impression the EU does almost nothing more than Brexit. It’s obviously not true, we took part e.g. in Social Innovations conference in Lisbon last week: SocialinnovEUBut we know this, while all the world watch Brexit and Brexit on-line only. It must be changed, asap. The EU ought to grow to win the global tomorrow! 🇪🇺



23 listopada 2017

Przygotowania do Brexit w UK



Trzy miliardy brytyjskich funtów zostanie przeznaczone w nowym budżecie Wielkiej Brytanii na realne przygotowania do Brexit. Od 17 stycznia 2017 - tj. od "Brexit Speech", wiemy, że nawet rynek wspólnotowy nie jest już dla UK argumentem za zmianą zdania w sprawie pozostania w Unii Europejskiej. Państwo takie jak Wielka Brytania, mające też znaczący deficyt w wymianie handlowej ze zjednoczoną Europą, będzie dążyło do wzmocnienia kondycji budżetu na bazie polityki celnej. Te £3,000,000,000 w mediach brytyjskich są właśnie nagłaśniane przez rządzących tutaj Konserwatystów jako pieniądze na uszczelnienie granic celnych i przygotowanie kraju na dyskontowanie importu z Unii. Unia oczywiście odpowie też cłami. Niemniej, to UK ma deficyt handlowy z Unią, a nie odwrotnie. Gra Brytyjczyków w "no deal" może wydawać się mało logiczna, ale jest na tyle dobrze przemyślana, że małe i średnie przedsiębiorstwa brytyjskie stracą najmniej na Brexicie. Wielkie firmy, które eksportują do Europy najwięcej, bez wątpienia poradzą sobie. Gdyby zatrudniały porównywalną liczbę głosujących w General Election obywateli brytyjskich, co brytyjskie SMEs, przypuszczalnie nie byłoby Brexit w ogóle.