Edynburg, 1 listopada 2017

Prezes naszego Stowarzyszenia, Roman Mazur, uczcił dzisiaj - w imieniu nas wszystkich - „pamięć polskich kobiet i mężczyzn, którzy wa...


14 grudnia 2017

Karawana BREXIT



Ilość tzw. "porażek" brytyjskiego Rządu w związku z BREXIT powiększyła się znowu. Izba Gmin - tutejszy Sejm, przegłosował potrzebę swojego ostatecznego zdania odnośnie finalnej umowy z Unią Europejską. Na zdrowy rozum to jest oczywiste, że ostateczne zdanie powinno należeć z urzędu do bezpośrednich Reprezentantów wybranych przez Społeczeństwo. W niemal wszystkich mediach jednak znów "szum", że ma miejsce kolejna, bardzo ważna porażka Rządu. Ile to już było istotnych porażek Rządu? Co najmniej kilka, wliczając w to przede wszystkim akcję rozkręconą wokół Artykułu 50 (na temat tego, kto ma zacząć). Z wszystkich tych teoretycznych porażek wynika praktycznie tylko to, że mamy raz po raz odświeżane w sercach jakieś ewentualne nadzieje powstrzymania BREXIT. Głowa chłodno jednak mówi, że tylko Królowa ze swoim Queen's Consent może zatrzymać cały proces. Na chwilę obecną nikt i nic więcej. BTW, tak naprawdę Rząd Konserwatystów poniósł rzeczywiście tylko jedną porażkę. I nie jest to Rząd obecny. Premier Cameron z Kanclerzem Osbornem raczej nie spodziewali się tego, że referendum brexitowe skończy się tak, jak się skończyło. Od tamtej pory Konserwatyści i BREXIT to materiał na podręcznik do polityki...