Edynburg, 1 listopada 2017

Prezes naszego Stowarzyszenia, Roman Mazur, uczcił dzisiaj - w imieniu nas wszystkich - „pamięć polskich kobiet i mężczyzn, którzy wa...


29 maja 2017

Brytyjska góra lodowa w polityce



Dziś w UK odbyło się coś, co tutejsze media nazywają debatą liderów. Theresa May i Jeremy Corbyn wystąpili w TV, reprezentując odpowiednio: Rząd Jej Królewskiej i Opozycję Jej Królewskiej Mości. Nikt więcej nie mógł wziąć w tym udziału. Ani Szkoci, ani Walijczycy, ani nawet Anglicy z UKIP. Co ciekawe, to w ogóle to, że media poszły w tym kierunku, w którym politykę w UK kształtują obecnie Konserwatyści. Oczywistym zadaniem Polityków jest dyskredytowanie tego, co wnoszą do rzeczywistości ich Konkurenci. Ale żeby media podążały za tym, to jest dość zaskakujące. Premier May zakomunikowała niedawno, że w zasadzie tylko ona i jej Partia ma rację, więc w debatach nie będzie uczestniczyła. Konserwatyści faktycznie mają wielkie poparcie odkąd zaakceptowali i uksztaltowali Brexit. To, że dzisiaj Premier May wzięła udział w symulowanej debacie, to pewnie wynik sondaży, które jej i Konserwatystom trochę ostatnio spadły. Niemniej, media nie dały się poznać przy tym ze stania na straży obiektywizmu. Nikt nie wymógł debaty wszystkich wiodących stron politycznych w UK.

To tylko pogłębia niesamowitość nadchodzących wyborów generalnych. Premier May, pytana dzisiaj o źródło zmiany decyzji nt. General Election, niczego nie ujawniła. Nie wiadomo więc nadal nawet nie tylko tego, dlaczego opozycyjna Partia Pracy zgodziła się na wybory, które wiadomo, że przegra. Nie wiadomo nawet co sprawiło, że te wybory nagle się pojawiły. Pani Premier niemal do wczoraj negowała sens wyborów po referendum, aż nagle mówi co innego. Dodać warto, że w kampanii referendalnej była po stronie zostania UK w UE. Dziś pozuje na "Twardzielkę", która walczy z UE o interesy UK. Albo więc wszystko, co doświadczamy, dzieje się od przypadku do przypadku. Albo to, co doświadczamy ze strony polityki dziejącej się w UK, jest ledwie czubkiem jakiejś "góry lodowej". Jest zbyt wiele niewiadomych, których efekty wydają się być mało logiczne.