Edynburg, 1 listopada 2017

Prezes naszego Stowarzyszenia, Roman Mazur, uczcił dzisiaj - w imieniu nas wszystkich - „pamięć polskich kobiet i mężczyzn, którzy wa...


2 lutego 2017

#WielkaWarszawa



Plan powiększenia Warszawy, chociaż dla Polaków w Polsce ma polityczne podłoże a dla Polaków w UK brexitowo-biznesowe, przede wszystkim świadczy o tym, że przyszłość w Polsce może mieć większe pole rozwoju i to całkiem szybko. Wielka Warszawa nie stanie się ad hoc marką światową pokroju Wielkiego Londynu, ale to jest ten kierunek.

Wielki Londyn powstał nie dalej, jak około pół wieku temu, m.in. po to by dotrzymać kroku globalnej roli Nowego Jorku. Wskaźnik giełdowy Dow Jones wzrósł tam od drugiej wojny światowej do początku lat 60-tych ponad czterokrotnie. FT30, londyński poprzednik obecnego FTSE100, niespełna trzykrotnie. Co prawda dziś NYSE jest trzy razy większa od LSE, ale to inna sprawa. Londyn jest nie mniej ważnym centrum finansów światowych, niż Nowy Jork.

Warszawa przez lata rywalizowała z Wiedniem o miano wiodącego rynku w centralnej Europie. Jest prawdopodobne, że ta rywalizacja inaczej by dziś wyglądała, gdyby dawno temu powstała Wielka Warszawa. Globalnie liczące się metropolie to nie są miasta około dwumilionowe. Nawet poszerzenie administracyjne granic Warszawy nie uczyni jej od razu destynacją masowej migracji wewnętrznej i nadzwyczaj atrakcyjnym celem inwestycji zagranicznych. Na to trzeba co najmniej dekady, jeśli nie dwóch czy trzech. Przez 25 lat wolności Polska zrobiła bardzo dużo, ale tego zabrakło.

Miasta globalne to są ogromne generatory możliwości życia, pracy, edukacji i rozrywki. W miarę rozwoju stają się marką samą w sobie. Warszawa już jest czymś takim w wymiarze lokalnym. Ale nie jest jeszcze czymś takim w wymiarze globalnym - żeby np. wiodący bank inwestycyjny mówił, że po Brexicie przeniesie część swoich działów z Londynu do Warszawy, a nie gdzieś tam do Europy. Nawiasem mówiąc istnieje rating globalnej roli poszczególnych miast świata, GaWC, ustanowiony na jednej z brytyjskich uczelni. Warszawa, ze względu na fakt, że Polska jest jednym z największych Państw w Unii Europejskiej, ma "Alfa-" (poziom m.in. San Francisco i Johannesburga).

Świat za 50 lat będzie światem bardzo wielkich miast ożywiających swoje względnie małe Państwa. Lagos w Nigerii, której prognozy demograficzne dają 3 miejsce w świecie pod względem populacji + możliwość wejścia do dziesiątki największych gospodarek świata, może mieć wtedy 80 milionów Mieszkańców. To tyle, co teraz całe Niemcy. Wyobrażenie sobie jak atrakcyjne pod względem przyciągania inwestycji jest takie skoncentrowanie Ludności to dla nas o tyle łatwe, że mamy Londyn i TfL pod nosem. To ogromna firma odprowadzająca do budżetu brytyjskiego miliardy funtów rok w rok. Wszystko wzajemnie się zazębia w strategicznym rozwoju współczesnego Państwa. Na chwilę obecną Polska ma tylko przyrost naturalny niestety tragiczny. Reszta to kwestia czasu + umiejętności.