Edynburg, 1 listopada 2017

Prezes naszego Stowarzyszenia, Roman Mazur, uczcił dzisiaj - w imieniu nas wszystkich - „pamięć polskich kobiet i mężczyzn, którzy wa...


27 stycznia 2017

G20



Prof. Balcerowicz przytacza na Twitterze fenomen redukcji długu publicznego przez Bułgarię, w latach 1996 - 2007. Bułgarzy w tym czasie spięli się w drodze do Unii Europejskiej, do której weszli 3 lata po nas. Jako że jest ich względnie mało, w porównaniu z nami, a do tego zwiększyli swój PKB w tym czasie niemal 5-krotnie, to rekord z długiem publicznym mogli tak niesamowicie wyśrubować.

Wielki cel to wewnętrzny napęd działania - tak mawiał już Arystoteles. Dzisiaj w Europie wielki cel zdaje się mieć przed sobą głównie Wielka Brytania. Brexit, co by nie mówić o jego negatywnych skutkach ekonomicznych w krótkim horyzoncie czasowym, na dłuższą metę może być dla UK napędem gospodarczym, dającym utrzymanie piątej pozycji pośród największych gospodarek świata.

Dlatego wejście do G20 powinno stać się celem dla Polski. Zupełnie nowe projekty inwestycyjne trzeba generować, bo przykład Japonii pokazuje, że otwarcie się na imigracje to mało by wzbudzać długofalowy wzrost. Imigranci nie generują przedsięwzięć typu elektrownie atomowe czy szybkie koleje. Póki obecna Unia Europejska trwa, póty jest realna szansa na wejście Polski w struktury G20.