7 listopada 2016

UWAGA: przezorne płacimy kartami w UK



Warte uwagi i przemyślenia, zwłaszcza dla Osób pracujących jako self-employed. Wiemy, że boli Was ta ogromna bariera biurokratyczna w postaci sterty dokumentów, jaką trzeba dostarczyć podczas uzyskiwania potwierdzenia rezydentury - żeby udowodnić, że Wasze samozatrudnienie to Wasz chleb powszedni w UK: tu realizowany i tu konsumowany.

Nie załamujcie rąk, starajcie się z wolna składać do skutku wymagane dokumenty. Niemniej, może być na ten ból w przyszłości proste lekarstwo - jeśli Unia Europejska będzie miała Negocjatorów, którzy realia Brytyjskie znają nie tylko z internetu i break'ów w Londynie. Otóż np. państwowy NHS jak chce, to potrafi sam w bardzo łatwy i szybki sposob ustalić to, czy jest się faktycznie rezydentem w UK, czy nie jest. Przeszedł to pewnie każdy, komu zdarzyło się podczas pobytu w PL mieć jakiś większy zabieg medyczny, za który trzeba było tam zapłacić, a który w UK jest bezpłatny dla zarejestrowanych w NHS.

Co robi NHS, gdy zgłasza się wniosek o zwrot takich kosztów? NHS prosi między innymi o wykaz transakcji dokonanych własną kartą na terenie UK na dość długo przed i dość długo po tym zabiegu. Nie interesują ich transakcje w sklepach internetowych. Nie interesuje ich direct debit na telefon, prąd czy wodę. Interesuje ich kupowanie żywności w sobie pobliskim sklepie, ubrań w centrum handlowym, benzyny na stacji itp. Autoryzacje w konkretnych miejscach PINem lub odciskiem palca (ApplePay®), to dla NHS wystarczający dowód na to, że spełnia się podstawowy wymóg rezydentury UK.

Skoro więc jesteście w UK odpowiednio długo, a groza tej papierkowej roboty Was zwyczajnie przerasta, to przynajmniej płaćcie regularnie swoimi kartami wydanymi przez operujące w Wielkiej Brytanii banki. Nie powinno nie udać się wynegocjować z Rządem brytyjskim dużo prostszego systemu uzyskiwania potwierdzenia rezydentury przez Obywateli UE, m.in. z wykorzystaniem historii operacji w kontach bankowych.