Edynburg, 1 listopada 2017

Prezes naszego Stowarzyszenia, Roman Mazur, uczcił dzisiaj - w imieniu nas wszystkich - „pamięć polskich kobiet i mężczyzn, którzy wa...


24 października 2016

Szkocja a BREXIT



W tej chwili 3 Kobiety odgrywają wiodące role w rzeczywistości politycznej Wielkiej Brytanii. Są to: Theresa May (Premier UK), Nicola Sturgeon (Pierwszy Minister Szkocji), Elżbieta II (Królowa). Temu, jaka jest rola Królowej, trzeba i warto poświęcić więcej czasu. Dziś tematem naszej dyskusji jest Europa po Brexicie.

Szkocja jest czymś w rodzaju "wolnego strzelca" w strukturze organizacyjnej Wielkiej Brytanii. Ma bardzo dużą autonomię, pozostając zarazem częścią Zjednoczonego Królestwa. W roku 2014 odbyło się referendum niepodległościowe, z inicjatywy wiodącej prym w szkockiej polityce Partii narodowej (SNP). Referendum, co prawda, Narodowcy przegrali znacząco - Szkoci, od 16-ego roku życia wzwyż, opowiedzieli się za pozostaniem Szkocji w Zjednoczonym Królestwie. Jednak już wtedy SNP zaczęła wchodzić w bezpośrednie rozmowy z Unią Europejską na temat możliwości oddzielenia się od Wielkiej Brytanii i przystąpienia do Unii jako niepodległe Państwo.

Wynik referendum niepodległościowego w Szkocji był trudniejszy do przewidzenia, niż wynik referendum Brexitowego. Brexitu po prostu nie miało być. Szkocja natomiast nie musi w dzisiejszych czasach pozostawać pod rządami Londynu. Gospodarczo mogą się rozwijać nie gorzej, będąc częścią UE. Dlatego teraz Nicola Sturgeon, która stała się wręcz "Twarzą niezależnej Szkocji", będzie bardzo wpływowym Graczem w kontekście negocjacji Brexitowych. Jest prawdopodobne, że Unia Europejska, wspólnie ze Szkocją, może powstrzymać BREXIT. To złożona sprawa, niewykonalna w istocie bez zaangażowania Królowej Elżbiety II. Niemniej, to jak najbardziej możliwe.

Theresa May, a w zasadzie jej Partia konserwatywna, niemal nie istniejąca za murem Hadriana, nie może utracić Szkocji. Szkocja ma w opartej ma usługach gospodarce Wielkiej Brytanii istotniejszy udział, niż udział Wielkiej Brytanii w gospodarce całej Unii Europejskiej. Szkocja to nie tylko banki, Szkocja to na przykład najlepsza ropa naftowa z Morza Północnego. Konserwatyści zdają sobie sprawę z tego, że BREXIT wcale nie jednoczy Brytyjczyków. BREXIT może w gruncie rzeczy doprowadzić do rozpadu Zjednoczonego Królestwa, a w końcowym efekcie wstąpienia wszystkich czterech Członków Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej, tyle że co najmniej dwóch osobno.

Szkocja w referendum Brexitowym w całości opowiedziała się za pozostaniem UK w EU. Na tym SNP opiera to: z jednej strony chcą by Nicola Sturgeon mogła współuczestniczyć w negocjacjach Rządu Theresy May z Unią, z drugiej strony przygotowują dokumenty pod nowe referendum niepodległościowe. W każdym ze scenariuszy Szkocja wygrywa, Królowa przegrywa.